Tatry

Im bliżej weekendu tym bardziej było wiadomo że pogoda w niedzielę będzie pewna - trzeba było to maksymalnie wykorzystać. Jako cel wycieczki wyznaczyliśmy Dolinę Pięciu Stawów oraz Morskie Oko. W zależności od warunków do wyboru przejście przez Szpiglasową lub Świstówkę. Po podejściu kawałek pod Szpiglasową i zobaczeniu przez lornetkę z jakimi problemami niektórzy śmiałkowie brną w górę wybraliśmy opcję drugą. 
Wracając do doliny: w ręku nikon + sigma 10-20 + filtr polar,  idealne warunki pogodowe - reszta jest milczeniem :-) 











Ludzie - skały, ciepło słońca - chłód śniegu, światło - cień, dynamika - statyka - nikon w rękach - pyszna zabawa!



Ruch, akcja, przestrzeń...





Tutaj rozumiem ludzi którzy pchają się gdzieś w górę ryzykując wiele dla osobistego doświadczania potęgi Gór.
Gdzie skrzydła Ikara pchają ich coraz wyżej i wyżej w stronę słońca....



Niebo zatopione w stawie - pięknie pięknie pięknie!



Seriale zostały gdzieś w dole. My brniemy dalej w górę....









Tatry, październik 2011

tenk 18.10.2011, 05:10

oj 10-20 to mi brakuje