Przez całe studia towarzyszył mi we wszystkich wyprawach. W momencie, gdy przyszła na świat fotografia cyfrowa obiektyw wraz ze wspaniałym aparatem Praktica MTL 3 przeszli na zasłużoną emeryturę. Znaleźli honorowe, wyeksponowane miejsce na regale w moim pokoiku na poddaszu. Tak przeleżeli sobie parę ładnych lat do momentu, kiedy zacząłem się coraz głębiej wczytywać w literaturę fotograficzną oraz rozmawiać z ludźmi z branży fotograficznej. Światło 1.8 starego obiektywu oraz jego potencjalne możliwości działały coraz bardziej na moją wyobraźnie. Szczególnie że całe studia wychodziłem z założenia, że im większa głębia tym lepiej. Niestety, nie miał kto wtedy zrewidować moich poglądów :-) W końcu pewnego pięknego dnia nabyłem adapter M42 > nikon - wydatek rzędu jakiś kilkudziesięciu złotych - i zapiąłem stałkę go do mojego nikona. Korzystając z ciepłego popołudniowego światła wyszedłem najzwyczajniej do mojego ogrodu by empirycznie sprawdzić co ta zabawka potrafi. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Do tej pory nie wiedziałem że obiektywy mogą malować :-)
Na deser: figurka świętego ibisa :-)
Wyczytałem gdzieś, że przy tego typu obiektywie istnieje możliwość automatycznego ustawienia czasu - ma to podobno miejsce w trybie preselekcji przesłony. Wtedy manualnie ustawia się tylko przesłonę i ostrość. Niestety, mój nikon akceptuje tylko tryb pełny manual. Być może ktoś ma większe doświadczenie w tej materii - chętnie dam się "oświecić".
PENTACON 50 mm 1.8
Na deser: figurka świętego ibisa :-)
Wyczytałem gdzieś, że przy tego typu obiektywie istnieje możliwość automatycznego ustawienia czasu - ma to podobno miejsce w trybie preselekcji przesłony. Wtedy manualnie ustawia się tylko przesłonę i ostrość.
Niestety, mój nikon akceptuje tylko tryb pełny manual. Być może ktoś ma większe doświadczenie w tej materii - chętnie dam się "oświecić".
Ogród, październik 2011
deni 06.10.2011, 13:40
Zacne makro...
carool 06.10.2011, 08:20
druga fota naj !