Listopadowe Tatry

Podobno w Zakopanem w ten weekend były dzikie tłumy turystów. Podobno wszędzie były kolejki a przez Krupówki nie dało się normalnie przejść. Nam udało się bezproblemowo zaparkować auto w Kuźnicach o dość ludzkiej porannej porze. W Murowańcu zamówione jedzenie otrzymaliśmy od ręki. Ponadto wspaniałe warunki pogodowe wynagrodziły nam trud marszu w stopniu większym niż oczekiwaliśmy.
Przed oczami pojawiły mi się jedne z najwspanialszych widoków, jakie miałem przyjemność dotychczas
podziwiać w Tatrach... 
 






















Tatry, listopad 2011

Szymon 15.11.2011, 08:14

Pogoda wybitnie dopisała :).
O szkle już wolę nie pisać, bo ochów i achów już dość na jego temat padło z mojej strony - świetnie foci 10mm!